poniedziałek, 12 października 2015

Zestaw militarny i mały, kulinarny akcent!

Dzisiejszy post zacznę trochę inaczej, bo pojawi się w nim kulinarny akcent :)


Ostatnio na Instagramie, gdzie raz na jakiś czas wrzucam zdjęcia jedzenia, padła propozycja, żebym podzieliła się moimi przepisami na sałatki (o ile w ogóle przepisami nazwać je można ;-)).

Zdecydowanie jestem roślinożerna - uwielbiam różnego rodzaju sałaty i  warzywa. Są nie tylko pyszne, ale i przyjemne dla oka. Mam też (chyba niegroźnego?) bzika na punkcie kształtów -gdy coś kroję, robię to długo i starannie, bo taki pomidor, ogórek czy papryka na moim talerzu muszą mieć równy, regularny kształt ;-)


Na powyższym talerzu jako baza znajduje się mix sałat (gotowe, wymieszane sałaty są do kupienia w większości supermarketów) z roszponką. Do tego obowiązkowo ser feta, cebula sałatkowa, czerwona papryka, ogórek, czarne oliwki, suszone pomidory (najbardziej lubię te z Lidla i z Biedronki) i wędzony łosoś. Całość doprawiłam jedynie pestkami dyni i sezamem (w Biedronce są takie wygodne, dobre, małe mieszanki ziaren w saszetkach) i polałam oliwą z oliwek.


Tym razem w misce znajduje się sałata lodowa i świeży szpinak. Reszta składników to czerwona cebula, papryka czerwona i żółta, ser feta, ogórek, pomidor, rzodkiewka i kiełki brokuła. Pierś z kurczaka oprószyłam przyprawą do kurczaka i cynamonem i podsmażyłam, a całość polałam oliwą z oliwek.


W trzeciej sałatce jedyną występującą sałatą jest rukola. Dodałam do niej pomidorki koktajlowe, suszone pomidory, białą cebulę, świeże figi i wędzoną pierś z kurczaka. Całość posypałam sezamem i pestkami słonecznika oraz polałam olejem słonecznikowym (nie tym ze sklepu, ale domowym, od zaufanych sprzedawców).

Jak widać - żadna filozofia, proste składniki, a brzuch pozostaje pełny na długo :)

Sałatka, którą zjadłam przed chwilą (ta akurat nie doczekała do zdjęcia ;-)) układa mi się w brzuchu, a ja pokażę Wam jeszcze mój wczorajszy, militarny zestaw.

Był on mało niedzielny, ale przy temperaturze oscylującej koło 3 stopni, przeżyłam szok termiczny (a tydzień temu, w niedzielę, wybrałam się na spacer w samej koszulce) i postawiłam na ciepło i wygodę
Tą stylizację mogę uznać, za mój mały sukces wyprzedażowy ;-) spodnie moro dorwałam podczas tegorocznych, letnich wyprzedaży i zapłaciłam za nie 60 zł. Kurtkę kupiłam na początku tego roku za 70 zł (a miałam na nią ochotę, gdy kosztowała około 200 - na szczęście wówczas powstrzymałam się od zakupu), natomiast golf to łup za całe 20 zł. Workery zamówiłam podczas zeszłej zimy - były zwykłe i przypominały buty wojskowe, podczas gdy na Instagramie szalały botki z kokardami. Zamiast przepłacać za najmodniejsze modele, udałam się do pasmanterii i za kilka złotych kupiłam wstążkę, która zamieniła się w duże kokardy przy dość topornych butach ;-)




Spodnie - Zara
Kurtka - Bershka
Golf - Mohito
Torebka - Kazar
Buty - no name (zamówiłam je w sklepie, którego niestety już nie ma)
Breloczki - www.aliexpress.com
Zegarek - Emporio Armani

A na paznokciach jesień w pełni - moje ulubione neony zostały zastąpione przez głęboki granat z drobinkami. To moja pierwsza, metaliczna hybryda (Semilac - Glitter Indigo), ale już wiem, że na pewno nie ostatnia! :)



Natomiast widok, który zobaczyłam dziś rano po odsłonięciu rolet, nieco mnie zdziwił,,. bo ten śnieg w październiku, to chyba trochę się pośpieszył, co nie? ;-)


Dlatego też dzisiejszy wieczór spędzam przy kominku, oglądając swoje ulubione seriale, w grubych skarpetach i ciepłej, baaaaaardzo ponętnej, różowej bluzie ;-)

Trzymajcie się ciepło!

27 komentarzy:

  1. Już wiem co jutro jem na śniadanie obiad i kolację :D

    Kaczinga

    OdpowiedzUsuń
  2. To, że każdy Twój kolejny zestaw będzie super to już chyba sprawa pewna- ten to potwierdza :) Ja też bardzo lubię sałatki, aczkolwiek rukola i ser feta to nie moja bajka, za to uwielbiam suszone pomidory, brokuły i kurczaka. Lubisz gotować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu nikt nie lubi rukoli, więc mam zawsze całą dla siebie! :D
      Moje umiejętności kulinarne nie są jakieś imponujące, ale lubię przygotowywać dania z makaronem (mogłabym go jeść codziennie!) czy jakieś risotto, kurczaka itp :)

      Usuń
  3. Piękne tez paznokcie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna kurtka :) Też uwielbiam sałatki, chociaż ostatnio przerzuciłam się na koktajle ze szpinakiem, figami, gruszki - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie koktajle tylko owocowe piję, bo boję się, że taka mieszanka np. że szpinakiem mi nie wyjdzie :( ale chyba muszę spróbować, bo strasznie mnie kuszą takie zielone koktajle :)

      Usuń
  5. buty takie troche wiesniackie...ale za to zregarek emporio armani.... Jest ok

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Twojego bloga trafiłam wczoraj przypadkiem i jestem zauroczona - bardzo podoba mi się Twój styl-chętnie założyłabym większość proponowanych zestawów! Na pewno coś "ściągnę" od Ciebie! :) Widzę też, że odwiedza Cię i komentuje kilka posiadaczek tytułu Miss World... Tylko pozazdrościć ;)))))
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! To bardzo przyjemne uczucie, wiedzieć, że mój blog czasem może się komuś przydać! :)

      Usuń
  7. Od niedawna śledzę TWÓJ blog jestem pod wielkim wrażeniem . W niedziele ubrała się w czerwone rurki ,biała bluzkę koszulka ,a do tego ruda kurtkę .TY mislas do tego jeszcze szal w panterke ja natomiast dobralam komin w kwiaty czerwono niebieskie .TE ubrania mam od kilku lat ale nigdy bym nie wpadła by je ze sobą zestawić .gdyby nie ty :)bardzo dziękuję za inspiracje .masz świetny styl .będę Twój blog odwiedzać częściej .Ciekawe jakie masz pomysły na zimę ja mam z tym zawsze problem by fajnie wyglądać i zarazem nie marznac :)pozdrawiam Cię .Ania z Katowic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Właśnie dla takich komentarzy warto prowadzić bloga! :) a przez całą zimę będę tu umieszczać moje zimowe propozycje, więc zapraszam częściej! :)

      Usuń
  8. Jak byś miała wymienić 8 rzeczy które koniecznie każda kobieta powinna mieć w szafie i dzięki którym można by było stworzyć ciekawe zestawy ,co by to było ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. przede wszystkim idealnie pasujące jeansy, koszula (biała i w kratę), dobrze skrojona marynarka, klasyczne szpilki (czarne lub czerwone), uniwersalna sukienka (i do płaskich i do wysokich butów), sportowe buty, skórzana ramoneska i niezliczona ilość koszulek typu basic! :)

      Usuń
  9. Dziękuję za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam już prawie komplet rzeczy które wymieniłas. Brakuje mi tylko koszuli w kratkę .widziałam na Twoim blogu koszule w czerwona kratkę .ja z kolei mam taką letnia w kratkę Vichy , różowo biała i ta kratka jest w takim kolorze pastelowym zapewne nie masz takiej na myśli ,prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie uwielbiam takie z czerwonym akcttnem, np. w czerwono-granatową kratę (mam takie ze trzy), a teraz jeszcze zamówiłam w czerwono-czarną :)

      Usuń
  11. Mam już prawie komplet rzeczy które wymieniłas. Brakuje mi tylko koszuli w kratkę .widziałam na Twoim blogu koszule w czerwona kratkę .ja z kolei mam taką letnia w kratkę Vichy , różowo biała i ta kratka jest w takim kolorze pastelowym zapewne nie masz takiej na myśli ,prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  12. A jeansy to jaki odcień ? jasne czy ciemne ?z przetarciami?czy bez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ciemne! Ja jestem wielką fanką przetartych, ale wiadomo, że gładkie, klasyczne, są bardziej uniwersalne :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię czarną (lub w lecie białą/kremową) ze złotymi guzikami lub zamkami :)

      Usuń
  14. Uwielbiam twój styl .Dzięki tobie kupiłam narzutke z irchy. Z fredzlami w kolorze karmelowym .gdyby nie ty przeszła bym kolo niej obojętnie .a ja ją przymierzam i widzę w przymierzalni ze wyglądam super . Doradz proszę jakie dobrać spodnie bo TY ją miałaś z białymi szortami , a mi zależy żeby o tej porze roku w niej chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lecie to nie było z nią żadnych problemów, nosiłam ją również w połączeniu z czarną sukienką maxi czy właśnie z szortami, a teraz już zaczynają się schody jak jest chłodniej,,, ale myślę, że np. z czarnymi spodniami (gładkimi, woskowanymi czy ze skóry) mogłaby się nieźle prezentować :)

      Usuń
  15. O tak! Wpisy o jedzeniu jak najmilej widziane! Na pewno któryś przepis od Ciebie ściągnę:) mogą pojawiać się częściej kochana, a stylizacja przepiękna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) uwielbiam różnego rodzaju makarony, więc pewnie za niedługo pojawią się na blogu :)

      Usuń
  16. O to super ze dodasz przepisy na makarony tez jestem ich fanka :)może zaproponujesz coś ciekawego i zgapie od CIebie

    OdpowiedzUsuń
  17. Dodaj koniecznie jakiś paznokciowy! :) ja jestem wielką fanką semilaca i hybrydek :) szkoda, że już nie ma tego sklepu, bo szukam właśnie takich "topornych" bucików...

    OdpowiedzUsuń