piątek, 4 grudnia 2015

Sportowy, codzienny luzak i sportowe nowości!

No dobrze, przyznam się - największy leń (w okresie jesienno-zimowym) zaczął coś ze sobą robić i od miesiąca chodzi na siłownie! ;-)

Póki co nieźle się wkręciłam i chociaż czasami zdarza się tak, że popołudniu czy wieczorem nie chce mi się wychodzić z domu (bo przecież jest w nim tak cieplutko a na zewnątrz zimno, ciemno i mokro), to jednak się mobilizuję i zmierzam na siłownię, a po skończonym treningu jestem zmęczona i zadowolona, że się nie poddałam :)

Wcześniej niż kiedykolwiek interesują mnie teraz akcesoria sportowe - rozglądam się za leginsami, rękawiczkami itp. Stwierdziłam też, że moją dotychczasową, małą torbę należy zastąpić porządną, dużą (obowiązkowo w mocnym, rzucającym się w oczy kolorze! :)). Po raz kolejny nie zawiódł Go Sport - kupiłam tam różową torbę Nike za 69,99 (w sąsiednim sklepie identyczną widziałam za ok 120 zł).




Kolejna para sportowych leginsów i czarny, gładki top to również elementy niezbędne do wykonania treningu ;-)

www.beli.pl



Często jest tak, że przed siłownią mam jeszcze kilka rzeczy do załatwienia i nie chcę wyglądać, jakbym właśnie wracała z treningu ;-) z drugiej też strony, szpilki i szatnia to nie najlepsze połączenie. Dlatego na co dzień wybieram wygodne, proste, sportowe stylizacje. Ciepła (aczkolwiek niepozorna) kurtka, spodnie dresowe, t-shirt i płaskie, wygodne buty (dzisiaj akurat są to śmieszne, czarne futrzaki - w nich na pewno nigdy nie zmarznę! ;-)) to podstawa. Do tego mała, sportowa torebka przewieszona przez ramię (uwielbiam ten model za uniwersalność!) i obowiązkowo związane włosy (rozpuszczone potrafią czasem doprowadzić mnie do szału ;-)).






Kurtkawww.facebook.com/Coco-Look-1519883871609233/?fref=ts
Spodnie - Bershka
T-shirt - www.wikula-butik.pl
Buty - www.czasnabuty.pl
Torebka - Adidas
Okulary - Rayban

Udanego, mikołajkowego weekendu Wam życzę! :)

3 komentarze:

  1. Witam fajna stylizacja :) polecam ciuszki sportowe nessi ! Wygodne kolorowe nasze polskie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna jest ta kurteczka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wyglądasz :) Kiedy poszłam do swojej pierwszej pracy przez pierwszy rok miałam fazę na ciągłe noszenie obcasów i bardziej oficjalnych zestawów a teraz znowu doceniłam uroki mniej zobowiązujących zestawów :) I podziwiam za motywację, nie jest łatwo zacząć i wytrwać. Swoją drogą Ty i tak masz idealną figurę, nawet bez siłowni :)
    PS. Już dawno miałam to napisać, baaaaardzo podoba mi się częstotliwość wpisów przez ostatnie tygodnie :) Zasze na nie wyczekuję. Ale sama niestety chyba będę musiała zrezygnować z prowadzenia bloga, bo aparat definitywnie mi się popsuł :(

    OdpowiedzUsuń