środa, 24 lutego 2016

Militarny klimat....

Uff! Sesja jest już oficjalnie za mną, wszystko pozdawane w pierwszym terminie, więc nareszcie trochę odżyłam i odpoczęłam (przede wszystkim psychicznie :))!

Dzisiaj rano przeżyłam niemałe zdziwienie.. jeszcze dwa dni temu wyszłam z domu w samej bluzie (chociaż przez jeden dzień świeciło piękne słońce i było naprawdę ciepło!) a dzisiaj, po odsłonięciu rolet, moim oczom ukazał się wszechobecny śnieg... ale nie był on w stanie popsuć mojego dobrego humoru, który wywołała cudowna wiadomość z samego rana. Pamiętajcie, zdrowie najbliższych jest w życiu najważniejsze!

Gdy jestem w dobrym nastroju, bardziej niż kiedykolwiek lubię otaczać się ładnymi rzeczami i zwracać uwagę na detale. Lubię też, gdy na moim talerzu dużo się dzieje, gdy jest pozytywnie i kolorowo (na przekór pogodzie i zimowej aurze) :) tak jak dzisiaj...


Jednak moja dzisiejsza stylizacja będzie w nieco odmiennej kolorystyce ;-)

Postawiłam na militarną zieleń, czerń i biel. Dresowe spodnie z kieszeniami zestawiłam z klasyczną, skórzaną ramoneską. Założyłam również moje stare, poczciwe, niezawodne workery oraz torebkę listonoszkę. Żeby podkręcić militarny klimat, w pasie przewiązałam koszulę z motywem moro (jest wykonana z takiego sztywnego, grubego materiału, jak te od prawdziwego munduru ;-)).





Ramoneska - SH www.facebook.com/sklepyszmizjerka
Spodnie - Sinsay
Koszula - www.modish.pl
Koszulka - Zara
Workery - www.czasnabuty.pl
Torebka - Kazar
Zegarek - Emporio Armani

Dzisiejszy wpis jest krótki i zwięzły, bo mam przed sobą sporo pracy...


...więc razem z Mają pozdrawiamy i życzymy miłego wieczoru! :)

84 komentarze:

  1. Fanie wyglądasz w tj stylizacji :) mam pytanie nie wolisz sobie kupić jedne konkretne skórzane but niż 10 par skajek? w skórzanych lepiej się chodzi nie poci się noga i są zdrowsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty tak na odległość, ze zdjęcia, potrafisz ocenić materiał buta? (jak np. w tych workerach) :)
      Wolę inwestować w buty sportowe, bo to w nich na co dzień chodzę i ćwiczę na siłowni ;-)

      Usuń
    2. Nie musisz być od razu nie miła, grzecznie zapytałam, z tej strony czas na buty maja chińskie skajki. To samo buty które kupujesz na ryneczkach i tandetnie szpilki zalatujące wiochą. Lepiej na jakość nie na ilość

      Usuń
    3. Jeśli ktoś tu jest niemiły, to na pewno nie ja ;-) a z Czasnabuty mam również buty skórzane (to tak dla Twojej wiadomości, żeby wyprowadzić Cię z błędu :)). Jeśli chodzi o szpilki, to chodzę w nich sporadycznie i nie widzę najmniejszego sensu inwestowania w nie, bo wolę wydać te parę stówek na buty Nike czy Adidas, w których chodzę na co dzień ;-)

      Usuń
    4. Ca za przewrażliwione babska. Taka to może komuś napisać że tandeta, wiocha itp (co akurat tym przypadku mija się z prawdą) ale nawet zwykła normalna odpowiedź ze strony Justyny od razu jest w jej mniemani nie miła. Jakaś paranoja, podziwiam cię za cierpliwość Justyna !! :)

      Usuń
  2. Kochana mam pytanie odnośnie Twojej czerwonej czapki z daszkiem New Era NY Yankees, właśnie takiej szukam i czy mogłabyś podać konkretną nazwę tej czapki i jak wygląda sprawa z rozmiarówką bo ja mam malutką głowę i nie chciałabym zamówić za dużej, mogłabys proszę napisać jaki rozmair Ty posiadasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa wg strony newera.pl to 940 LEAGUE BNY YANKEES a rozmiar jest jeden (ale jest z tyłu regulowana) :)

      Usuń
  3. Co ja bym bez Ciebie zrobiła :) czy to jest ta CZAPKA Z DASZKIEM NEW ERA 9FO LEAGUE BASIC MLB NEW YORK YANKEES - SCARLET/WHITE mogłabyś zerknąć ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam w moich zamówieniach i nie chce być inaczej (jeśli chcesz to podaj maila, wyślę screena :)).. ale ja ją kupiłam rok temu w promocji i później zniknęła ze strony :(

      Usuń
  4. Chyba to nie ta sama bo ona jest 9FO, nie wiem czym się róznią bo wyglądają na identyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam w moich zamówieniach i nie chce być inaczej (jeśli chcesz to podaj maila, wyślę screena :)).. ale ja ją kupiłam rok temu w promocji i później zniknęła ze strony :(

      Usuń
  5. Właśnie nie ma tej Twojej zerknij prosze tutaj http://www.snowboard-online.pl/czapka-z-daszkiem-new-era-9fo-league-basic-mlb-new-york-yankees-scarletwhite/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jej już od roku, ja ją kupiłam na www.newera.pl, była wtedy przeceniona z ok 60 zł na 25 zł i zniknęła od razu. Ale wydaje się być bardzo podobna do tej co wysłałaś, tylko moja ma chyba znaczek mniejszy :)

      Usuń
  6. Wyglądają na takie same. Kupiłaś ją prawie za darmo, super cena. Dziękuję Ci za pomoc i przepraszam, że zawracam głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A zerkniesz jeszcze pod czapkę jaki ma napis, bo ta moja ma 9 FORTY czyli 940, sama nie wiem o co w tym chodzi. http://www.snowboard-online.pl/gallery/377713/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam i moja ma taki sam napis środku i też jest one size (ta ze zdjęcia też), więc są to identyczne czapki (bo przyjrzałam się znaczkom i jednak są takie same) :)

      Usuń
  8. Bardzo fajna stylizacja, lubię styl militarny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie wyglądasz :) Często widzę na ulicach dziewczyny w typowo sportowych stylizacjach i nie zawsze mi się one podobają, bo wyglądają jak typowe chłopczyce. A Ty mimo dresów wyglądasz kobieco, chyba to kwestia fajnie zestawionych elementów, świetnej figury i kobiecego makijażu :) A te kanapeczki wyglądają przepysznie, zawsze podziwiam Twoje zdjęcia z jedzeniem, bo wszystko jest tak idealnie pokrojone, ułożone i w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja to mam w ogóle takiego świra, że jak coś kroję, to musi być to równo pokrojone - równe paseczki, kosteczki itp., więc zawsze zrobienie nawet zwykłej sałatki trwa u mnie baaaaardzo długo :)

      Usuń
    2. Puknij się w czółko

      Usuń
    3. Poziom niektórych osób odwiedzających mojego bloga naprawdę mnie przeraża...

      Usuń
    4. Do czasu możesz sobie pozwolić na takie pierdoly, czyli rowniutkie i dluuugie robienie sałatki , bo jak będziesz miała obowiązki domowe typu pranie ,sprzątanie ,gotowanie ,wychowywanie dziecka to.bedziesz wszystko robiła szybciej .

      Usuń
    5. Justyna takie coś cie przeraza ?no bez przesady

      Usuń
    6. A kto powiedział, że ja zamierzam wychowywać dziecko? ;-)

      Usuń
    7. Każda matka która chce mieć dziecko powinna je wychowywać, ale po Tobie widać że Ty się nie nadajesz na matkę. Widzisz czubek tylko swojego nosa, wolała byś sobie kupić szmatkę dla siebie niż inwestować w maleństwo. Takie osoby jak Ty widać że chcą jak najwięcej dla siebie.

      Usuń
    8. A co cygan ma Ci je wychować jak byś je miała? Jak byś urodziła dziecko może pozbyła byś się płaskodupia i piersi urosły

      Usuń
    9. Dziecko to najwieksze szczescie jakie tylko moze byc😊 Nie wiesz jak bedziesz myslala i czego bedziesz pragnela za 3-5 lat, wiec nie mow ze nie zamierzasz wychowywac dziecka.Zobaczysz, ze przyjdzie taki czas ze bedzie ci czegos brakowalo a kolejna para butow juz nie bedzie Cie cieszyla.

      Usuń
    10. Komuś się chyba coś pomyliło.. nikt nie ma prawa mówić mi, co mam robić i czego w życiu chcieć! Nie każdy musi mieć dzieci i uważać to za swój życiowy cel! Są ludzie, którzy ich nie lubią i nie chcą i jest to tylko i wyłącznie każdego indywidualna decyzja. Na chwilę obecną nie potrzebuję dziecka do szczęścia i nie zapowiada się raczej na to, żeby w perspektywie kilku następnych lat miało się to zmienić. Ale nikomu nic do tego ;-)
      PS. Martwy ciąg daje radę i na płaskodupie nie narzekam ;-) a przy moich małych gabarytach wolę mieć mały biust (dla mnie jest wystarczający :)) i nie mieć tłuszczu ;-)

      Usuń
    11. Justyna, one Ci zazdroszczą... .Twierdzą, że nie mają czasu na nic, ale na czytanie Twojego bloga i komentowanie już czas mają. Zazdroszczą urody, figury, ubrań bo w głębi duszy są zakompleksione. Odpowiadając na wcześniejsze komentarze, tak JA wole wydać pieniądze na szmatki lub na mojego pieska. I tak w wieku 26 lat stwierdzam, że nie chcę mieć dzieci. I każdy ma prawo do mówienia o tym co myśli. Jest mi porostu Was żal - zakompleksione matki

      Usuń
    12. Kochana, napisz do mnie na Facebooku, na pewno się dogadamy i podyskutujemy o życiu! ;-) :D

      Usuń
    13. Porażka co niektóre laski mają w głowach... ja mam 25 lat na tą chwilę nie widzę sie w roli matki, ale ludzie i priorytety się zmieniają, może dlatego, że miałam złe doświadczenia z chłopakami i mam uraz... Ale nie mówię stanowczego nie, poprostu życie jest nieprzewidywalne. Dlatego w pełni Justyna Cie rozumiem, że nikt inny poza Tobą nie ma prawa sie wtrącać w to jakie życiowe decyzje podejmujesz. A zwłaszcza laski, które znają Cie tylko na wyrywki z tego co pokazujesz na blogu, ciężko żebyś prezentowała jakieś życiowe morały gdzie przesłaniem jest moda i uroda. A to jaka jesteś w rzeczywistości mają wiedzieć przede wszystkim Twoi najbliżsi i Ty sama. Nie rozumie myślenia tych osób, które uważaja że jak ktoś nie chce mieć dzieci to widzi tylko czubek własnego nosa i jest nic nie wartym człowiekiem. Lepiej podjąć taką świadomą decyzje niż mieć dzieci i traktować je źle.

      Usuń
  10. Poziom niektórych szoruje po podłodze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anoinimie twój poziom? Justyna żebyś się nie zdziwiła że później facet cię kopnie w 4 litery i pójdzie do innej bo Ty wygodna nie chcesz dzieci, nie mi to oceniać

      Usuń
    2. "Nie mi to oceniać" a i tak to robisz, gdzie tu spójność i konsekwencja? Akurat mam to szczęście, że mój facet ma na ten temat identycznie zdanie jak ja ;-)

      Usuń
    3. PS. Jest to blog o tematyce modowej a nie o posiadaniu dzieci, więc w ogóle nie rozumiem jakim prawem ktoś się w to miesza. Dlatego też KOŃCZĘ DYSKUSJĘ i wracam do mojego życia. I Wam również polecamzrobić to samo :) pozdrawiam, miłego wieczoru.

      Usuń
  11. Podziwiam Cię za cierpliwość że chce ci się odpisywać na tak jałowe komentarze:) a co do tematyki bloga to może zrobiłabyś wpis o kolekcji swoich butów i torebek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję im coś wytłumaczyć ale szczerze mówiąc nie wierzę, że mi się to uda.. :) co do butów i torebek - jest to dość trudna sprawa, bo mam je podzielone. Chodzi o to, że regały na buty mam w garażu i w zimie trzymam tam buty zimowe/jesienne a letnie typu sandałki itp są na strychu. W lecie te cieplejsze wędrują na górę a lżejsze schodzą na dół, więc ciągle moje buty są "porozrzucane" i nie sposób ich razem zebrać ;-) w torebkach natomiast zrobiłam niedawno porządek i tak naprawdę zostawiłam sobie tylko kilka tych, które najczęściej noszę (zazwyczaj pojawiają się one na zdjęciach :)).

      Usuń
    2. A jak będziesz starsza schorowana babcia to kto Ci poda przysłowiową szklankę wody ?przecież nie zawsze będziesz młoda i na tyle sprawna żeby sobie dawać rade ze wszystkim .może przyjść taki czas ze będziesz potrzebowała opieki ,pomocy i co wtedy ?

      Usuń
    3. Ahhh czekałam na ten najbardziej oklepany argument ze szklanką wody! Z tego co ja wiem, to dzieci nie rodzi się tylko po to, żeby zapewnić sobie opiekę. To nie służba zdrowia...
      Poza tym nie powiedziałam, że w ogóle odrzucam taką opcję. Być może za kilka lat mi się odmieni, nie wiem, wróżką nie jestem. Mówię jak jest teraz a teraz moje stanowisko jest takie a nie inne i zdecydowanie nie jest to nikogo innego sprawa, niż tylko moja i mojego faceta :)

      Usuń
    4. ale z ciebie zarozumiała kretynka. widzisz tylko czubek własnego nosa. a jak odpowiadasz na komentarze jesteś strasznie chamska, po co odpisywać jak się jest nie uprzejmym

      Usuń
    5. Grunt to kulturka, brawo, tak trzymaj! ;-)

      Usuń
    6. Dzięki anoniimie ze się za mną wstawilas /wstawiles. Widzę nie tylko ja mam takie zdanie na ten temat .

      Usuń
    7. Proszę bardzo. Strasznie zapatrzona w siebie jest ta właścicielka bloga. I nie umie znieść krytyki, ktoś ma inne zdanie a ona wielce oburzona. A i jeszcze wkurzające są te ochy i achy nad jej stylizacjami, choć czasami to kompletna wiocha

      Usuń
    8. W takim razie nie rozumiem po co wchodzisz na mojego bloga? Ba, czytasz nawet komentarze! Ja, gdy uważam, że dany blog czy strona są dla mnie niewartościowe, to nie tracę swojego cennego czasu na ich odwiedzanie. Poza tym, weź pod uwagę, że każdy ma inne zdanie i to, co dla Ciebie jest kompletną wiochą, innym może się podobać ;-)
      PS. Z tego co ja widzę, to drogi Anonimku Ty i cała zgraja Twoich anonimowych poprzedników (ahh, jakie to odważne, nawrzucać komuś będąc Anonimem!) próbuje na siłę wcisnąć mi swoje zdanie i nie przyjmujecie do wiadomości, że ja na swoje własne życie mogę mięć inny pomysł ;-)

      Usuń
    9. Ogólnie to hahah ludzie jesteście nieźle pojebani skoro robicie sobie dzieciaka tylko po to żeby uczynić z niego niewolnika na będąc już starym, żebyście się nie zdziwi pewnego pięknego dnia. Ciekawa jestem, która z tych matek (które robią na starość z dzieci niewolnika, GRATULACJE HAHAHAHAHAHAHAHHA) stoją w tym momencie przy swojej własnej mamie i podają jej szklankę wody. Ten tekst o wodzie w szklance jest tak żałosny, że za każdym razem jak go czytam to nóż w kieszeni mi się otwiera. Biedne to są jedynie Wasze dzieci, dzieci, które zostały zrobione nie z miłości i chęci ich posiadania tylko żeby były sługami swoich matek na starość. Dobrze, że ktoś wymyślił ten tekst, który pokazuje żenadę używających go matek.....

      Usuń
  12. To tym bardziej! Buty na sezon wiosenno-letni teraz a jesienno-zimowe za pół roku!:) wiesz brakuje takich wpisów na wielu blogach a większość kobiet uwielbia buty:)zawsze można się czymś zainspirować.....ja wczoraj robiłam przegląd i się załamałam w ilu parach nie chodzę chyba już od ponad roku;( a i tak ciągle mi mało........
    PS. Dziewczyny dajcie spokój Justynie widzę że nagle wszystkie stały się Matkami Polkami ja rozumię ze 500zł+ działa na niektórych jak magnez ale spokojnie;),życie to nie tylko dziecko ale także praca, pasje, przyjaciele!Trochę jest mi was żal bo jakbyście miały odrobinę poczucia humoru to może ta dyskusja wyglądała by inaczej, ale czemu ja się dziwię internet jest dobry na wszystko szczególnie na obrażanie i falę hejtu
    PS2. Czekam na nowy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku.. własnym oczom nie wierzę. Nigdy nie komentuję, ale zawsze jestem na bieżąco. Jednak temat dzieci tak mnie irytuje, że postanowiłam coś naskrobać. Ja jestem mężatką od roku (mam 26 lat), lubię wygodne życie, grube imprezy, inwestowanie w siebie i swoją kolekcję butów. Ze SKAJKI, nie ze SKÓRY, bo po prostu co dwa tygodnie je zmieniam. I NIE MAM DZIECKA. BA. JAKO MĘŻATKA NIE CHCĘ MIEĆ DZIECKA. Justynko, czy Ty masz pojęcie ile ja się na ten temat nasłuchałam? Jak to? Przecież już (!) jesteście małżeństwem, już powinniście przestać bawić się do rana, spać do 13, zachowywać się jak para gówniarzy... Tylko nikt nie pomyśli, że my jesteśmy po prostu szczęśliwi. Ze sobą, ze swoimi spontanicznymi wypadami do klubu, z naszym ulubionym piwem w plenerze. Co? Mielibyśmy iść w ten plener i na to piwo z dzieckiem w wózku? Łoo... szubienica i lincz na środku miasta! :D Kocham tę swoją (naszą) nieodpowiedzialność (oczywiście bez przesady, co do czego jesteśmy bardzo rozsądni) i nie zamienię jej na te 'malutkie różowiutkie pultynki, skarpetki z kwiatkami i słodkie oczęta, które wynagradzają nieprzespane noce i szczepionki u lekarza'. Przysięgam, że stałabym się najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem, gdybym miała teraz dziecko.
    Rób swoje, cieszcie się sobą, strój się dla NIEGO, dla SIEBIE, wydaj całą wypłatę na te Air Maxy, bo to TWOJA decyzja i jeśli jest TWOJA i ŚWIADOMA, to olej szczekaczy. Kibicuję i pozdrawiam. :) Beata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Beato. A co zrobisz jak Twój facet zechce mieć dziecko, a Ty będziesz grubo po 30 .pójdzie do innej

      Usuń
    2. To będzie to wtedy tylko i wyłącznie Beaty problem, a nie Twój.

      Usuń
    3. Woli ja przestrzec , póki nie jest za późno . potem może żałować . Ja tez uważam ze kobieta bez dziecka nie jest w 100 %wartosciowa

      Usuń
    4. Muszę skomentowac - kobieta bez dziecka nie jest w pełni wartościowa? Kto Ci to powiedział, kto Cię wychował na tak zamknięty pogląd? Wspołczuję. Może wato znalezc sobie muzłumanina - z nim spełnicie się życiowo, skoro kobieta to dodatek do dziecka i jej powołaniem życiowym jest jego urodzenie i wychowanie. A jak ktoś ma jedno, to zaczyna się w koło Macieja "czemu TYLKO jedno?!" No, może temu żeby zapewnic mu godny byt, wychowac na dobrego człowieka, i przy okazji miec czas dla siebie, a nie kolejna patologia dodawac do spoleczenstwa za pięćset plus....
      Dodatkowo, wspołczuje kobietom "a co jak Cie zostawi?" - dziecko to jest dla Was sposob na utzymanie faceta? POWODZENIA! ;-) Nie jestescie w takim razie w zwiazkach partnerskich.
      Jeśli dla kogoś dziecko, dom, malzenstwo to cel w zyciu - nic mi do tego. ani Wam do tego, że kogoś cel w życiu jest mniej "ważny" - jakim prawem to oceniacie? Gdyby każda kobieta poswieciła się macierzyństwu, nie czytałybyście plotek, blogow, nie wiedziały jak sie ubrac, nie miałybyście paw wyborczych ba! nie mogłybyście robic totalnie nic poza kawką z koleżanką i oczywiscie wozkiem u boku i naturalnie w domu! Szkoda, że o tym nie myślicie, Matki Polki!

      Bardzo spodobał mi się argument - niby czasu nie macie na ładne pokrojenie sałatki, w ogole na nic, bo poświęcacie się macierzyństwu - ale czas na hejtowanie zazdrośnice to juz macie?
      Ile czasu zabiera przeczytanie wpisu, komentarz? Mozna by pieluchę zmienic. ;-) Nie marnujcie go (jak ja np. od 3h przeglądam blogi - mam się dac ukamienować sąsiadce z wózkiem, bo ona nie może?) na internet. Pobawcie się z dzieckiem. Albo zróbcie coś na obiad - a nie trujcie.

      A Ciebie Justynka serdecznie pozdrawiam, blog przeglądam az na czas, ale za to wszystko, i bardzo podoba mi się, że nie zmieniasz co chwile wystroju, tematow i nie ciśniesz na kase. ;-)

      Usuń
    5. No to jak masz taki tok myślenia to ludzkość za niedługo przestanie istnieć jak by każda z nas tak myślała . Bo skąd mają się brać blogerke , ktoś musiał je wychować , urodzić . ty myślisz o sobie tylko egoistko jedna

      Usuń
    6. I mamy prawo być egoistkami i myśleć tylko osobie, bo jest to tylko nasze życie i tylko my o nim decydujemy! TYLE W TYM TEMACIE.

      Usuń
    7. Piąteczka Justyno ;) Proponuje zablokowac anonimy. Jak ktos ma czelnosc narzucac Ci swoje poglady i wartosci to niech sie upubliczni a nie "ładowac" z anonima.

      Usuń
    8. Często są też osoby, które chcą coś skomentować czy o coś zapytać, a nie mają konta, więc nie chciałabym blokować całkowicie opcji komentowania przez osoby niezalogowane. Ale mam cichą nadzieję, że za niedługo te, które tak tutaj radzą, wezmą się albo za wychowywanie dotychczasowych dzieci albo za płodzenie kolejnych, więc nie będą miały czasu na narzucanie innym swoich wartości ;-)

      Usuń
    9. Właśnie mi się przypomniało, że jakiś czas temu zostawiłam tu komentarz i z ciekawości weszłam sprawdzić, jak się wątek rozwinął. Oj, rozwinął się, rozwinął. :D
      Mąż mnie rzuci, jak mu nie dam dziecka. No tak, jest taka możliwość. Życie.
      Jednak może mnie również zostawić, jeśli: będą chciała, aby moje dziecko było jedynakiem (on zechce parkę) / będę chciała mieć trójkę dzieci (on zechce pozostać przy jednym) / przytyję / ulegnę wypadkowi, który mnie oszpeci lub spowoduje paraliż / stracę pracę / zmienię się w jakiś sposób (charakter człowieka ulega zmianie, czyż nie?) / pozna inną kobietę, w której się zakocha, etc., etc.
      I TO DZIAŁA W ODWROTNĄ STRONĘ. Może ja odejdę, bo nie zniosę nacisków z jego strony na powiększenie rodziny? Lub po prostu wydarzy się sytuacja losowa, która spowoduje, że podejmę decyzję o rozstaniu?
      Najgorsze, co można sobie zrobić to podporządkować się drugiej osobie w stu procentach. Życie jest szalenie nieprzewidywalne i po latach możesz dojść do wniosku, że brzydzisz się sobą, bo dla kogoś zrezygnowałaś (eś) ze swojego JA.
      ZAJMIJCIE SIĘ SWOIMI PENISAMI / MACICAMI / PLANAMI PROKREACYJNYMI / DECYZJAMI ŻYCIOWYMI / WYGLĄDEM /GARDEROBĄ / KOLOREM STOLCA I TAK DALEJ.
      Właśnie dzięki temu podziwiam ludzi takich jak Justyna. Blogerów. Mnie by szlag trafił, gdyby jeden idiota z drugim umieszczał na MOJEJ stronie swoje pseudofilozoficzne wywody.
      Przepraszam, że komentarz tak długi, ale obiecuję, że z mojej strony już ostatni. :)

      Peace! Beata.

      Usuń
  14. dlatego jestesmy podzielone - czesc chce dzieci i je ma, czesc chce i ich nie ma, czesc nie chce i je ma, czesc nie chce i nie ma, ale nic innego w zyciu tez nie ma, i czesc do jakich zaliczam sie z autorka - nie chce nie ma i jest szczesliwa. co nie oznacza ze w wieku 30 lat sie nie zachce i nie wychowa piątki. pzestancie kobietki myslec jakby to bylo wasze powolanie zyciowe. ;)))
    niech kazdy zyje jak chce, i z kim chce, a faceci zazwyczaj nie chca dzieci i poki nie zostana postawieni pzed faktem dokonanym to sie nie decyduja. ;))
    w sumie to jalowa dyskusja, matki polki zawsze beda i chwala im za to, ale pilnujcie swoich dzieci a nie zasmiecajcie np blogi zazdrosnymi wypowiedziami.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta która świadomie rezygnuje z macierzyństwa to istna lalunia i wygodnisia.jestem pewna że jak będzie chciała mieć to już mieć nie będzie mogła. Bo będzie za późno. to takie próżne życie -ciuchy , buty , makijaż .potem Justyna będzie miała 50 , 60 lat kobiety będą miały wnuki , rodzinę a ona będzie żałować tego toku myślenia :)

      Usuń
    2. To teraz w końcu ja coś doradzę - naucz się czytać ze zrozumieniem a dopiero później praw swoje morały, dobrze? :)

      Usuń
    3. Przecież ja czytam ze zrozumieniem .napisałam ci co cie czeka

      Usuń
    4. Przecież nie ;-) napisałam wyraźnie, że w chwili obecnej nie chcę mieć dziecka (23 lata to dla mnie zdecydowanie za wcześnie) ale nie wykluczam, że za kilka lat mi się odmieni i koło trzydziestki się zdecyduję (dla mnie jest to najodpowiedniejszy czas na takie decyzje). Poza tym, sory, ale nie jesteś wróżką i nie wiesz, co mnie czeka ;-)

      Usuń
  15. Umoralnianie innych ludzi to narodowy sport Polaków. Justyna na ten czas nie myśli o dziecku i nic nam do tego. To sprawa tylko jej i jej partnera. Nie ma obowiązku posiadania dziecka, bo zwyczajnie nie każdy ma predyspozycje do tego, a macierzyństwo to nie tylko kolorowe chwile. Ja również nie czułam potrzeby, dopóki nie spotkałam właściwego mężczyzny. Zapragnęłam mieć z nim dziecko i je mam. Mam również czas na czytanie bloga, zakupy, spotkania z koleżankami i krojenie warzyw do sałatki w równą kostkę :). Kwestia organizacji i świadomego, zaangażowanego taty. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim więcej otwartości i szacunku w stosunku do decyzji innych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff.. jak dobrze, że są tu jeszcze też takie osoby! Dziękuję :)

      Usuń
    2. Tez tak uważam , może Justyna jeszcze spotka odpowiedniego mężczyznę z którym będzie chciała stworzyć rodzinę

      Usuń
    3. To nie kwestia mężczyzny tylko osobistych planów i chęci! Odpowiedni mężczyzna jest od ponad 6 lat. Do jakich absurdów zaczyna tu dochodzić!

      Usuń
  16. żal żal żal czytać te komentarze

    piszecie do Justyny tak jak by ta dziewczyna miała ponad 30 lat i już jej ostatni dzwonek na dziecko
    wyraźnie napisała że za parę lat jej może się odmieni, ja w wieku 23 lat jak i moje rówieśniczki wtedy żadna z nas nie myślała o dziecku tylko o studiach i innych rzeczach ...

    na każdego przyjdzie pora i myślę szkoda waszego 'cennego' czasu na te wypociny które prowadzą donikąd ....

    "Tez tak uważam , może Justyna jeszcze spotka odpowiedniego mężczyznę z którym będzie chciała stworzyć rodzinę"

    Justyny Daniel jest świetnym facetem i tak jak napisała od wielu lat tworzą szczęśliwy związek
    czy w wieku 23 lat muszą zapieczętować swoje szczęście dzieckiem ?

    moim zdaniem nie, mają czas

    "Widzisz czubek tylko swojego nosa, wolała byś sobie kupić szmatkę dla siebie niż inwestować w maleństwo"

    dobrze że Justynka współpracuje z paroma firmami i nie musi inwestować w te "szmatki" : D

    "Kobieta która świadomie rezygnuje z macierzyństwa to istna lalunia i wygodnisia.jestem pewna że jak będzie chciała mieć to już mieć nie będzie mogła. Bo będzie za późno. to takie próżne życie -ciuchy , buty , makijaż .potem Justyna będzie miała 50 , 60 lat kobiety będą miały wnuki , rodzinę a ona będzie żałować tego toku myślenia :)"

    a co ty prorok gal anonim ? proponuję się spotkać z Justyną poznać, nie zobaczycie w niej ani laluni ani wygodnisi


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się podlizujesz

      Usuń
    2. Olga nie musi mi się podlizywać. Znamy się już długo, dużo o mnie wie i to po prostu mówi ;-)

      Usuń
    3. Mówi ?a to nowość ,myślałam że pisze

      Usuń
    4. Jak komuś brakuje mądrych argumentów, to się czepi słówka ;-) bardzo błyskotliwe!

      Usuń
    5. A mi z tego co wiadomo spotykasz się z Olga raz na ruski rok więc co ona może o tobie wiedzieć .to tak na marginesie

      Usuń
    6. Skoro wiesz nawet o tym, kiedy i jak często się z kimś spotykam, to naprawdę współczuję Ci braku własnego życia a takiego zainteresowania moim...
      PS. Istnieje coś takiego jak rozmowa przez telefon lub Facebooka ale co Ty możesz o tym wiedzieć... ;-)

      Usuń
    7. Ale mi to znajomość za pośrednictwem Facebooka lub kontakt telefoniczny . Dla mnie to zadna znajomosc

      Usuń
    8. Dla Ciebie żadna (pewnie dlatego włazisz ciągle na mojego bloga i zadajesz głupie pytania, zamiast spędzać czas ze znajomymi) a dla mnie ważna! I nic Ci do tego.

      Usuń
    9. kiedy jest możliwość spotykamy się, nieczęsto ale wiadomo każdy z nas ma obowiązki i nie jest łatwo wygospodarować czas na spotkanie, tyle ile człowiek by chciał.. tym bardziej że w grę tu wchodzi odległość a nie brak chęci ..

      pozdrawiam : )

      Usuń
    10. A skąd Ty wiesz ze ktoś często wchodzi na Twojego bloga? I ze jest to ciagke ta sama osoba ? Nie jestem.osoba która wcześniej stwierdziła że to żadna znajomość . Alebmniebto zastanawia . Przecież każdy może zaznaczyć anonim.

      Usuń
  17. Dlaczego nie usuniesz stąd komentarzy zawistników i nie każesz Danielowi kroić warzyw?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro poświęciły tyle czasu, żeby mnie umoralnić i wmówić co jest dla mnie dobre, to pozwalam temu ujrzeć światło dzienne :) jakbym usuwała komentarze, oznaczałoby to, że w jakiś sposób mnie one dotykają albo się ich wstydzę.

      Usuń
    2. Ktos Cie zapytal dlaczego Danielowi (domyslam się ze to Twoj chlopak )nie karzesz kroic warzyw . No wlasnie ,dlaczego ?

      Usuń
    3. A dlaczego mam mu kazać kroić warzywa, gdy to ja przygotowuję jakieś danie. Absurd.

      Usuń
    4. No jak to czemu? Żeby było szybciej ;)

      Usuń
    5. Ależ ja się nigdzie nie spieszę ;-)

      Usuń
    6. Chyba że tak ;)

      Usuń