niedziela, 8 maja 2016

Cekiny i dziury, czyli wiosenna stylizacja.

Sama nie wiem dlaczego, ale kiedyś nie cierpiałam niedzieli. Teraz uważam, że jest to całkiem przyjemny dzień i staram się go spędzać rodzinnie i maksymalnie wykorzystać (udaje mi się to niestety tylko w co drugi weekend, czyli wtedy, kiedy nie mam zajęć na uczelni).

Dzisiaj mam czas tylko dla siebie i postanowiłam poświęcić go na pielęgnację i zajęcie się sobą. Bo co innego ma robić kobieta, gdy jej mężczyzna niedzielny wieczór spędza w pracy? ;-)



Zanim jednak wskoczyłam w ulubiony, różowy szlafroczek, to miałam na sobie coś bardziej adekwatnego do dzisiejszego dnia i zaraz Wam to połączenie pokażę ;-) 

Kila lat temu bardzo często nosiłam szpilki (jak myślę o tym z perspektywy czasu, to sama się sobie dziwię, po co ja tą drogę do rynku i z powrotem przemierzałam pieszo w wysokich butach ;-)). Później diametralnie się to zmieniło i zakładałam je naprawdę sporadycznie. Spowodowane było to w dużej mierze kontuzją, ale również lenistwem i wygodą. Teraz wydaje mi się, że znalazłam odpowiednią równowagę - w ciągu tygodnia śmigam w płaskich, wygodnych butach a w niedzielę czy w święta chętnie zakładam szpilki (jednak w samochodzie mam zawsze drugą parę butów, w których lepiej mi się prowadzi - dzisiaj np. były to złote balerinki). Na mały spacer, obiad u dziadków czy do kościoła elegancki ubiór jest dla mnie ciekawą odskocznią od codzienności i dresów :)

Stylizacja, którą miałam dzisiaj na sobie, pojawiła się już kiedyś na blogu w podobnej konfiguracji. Jest to mój sprawdzony zestaw awaryjny na dni pt. "nie mam co na siebie włożyć" i lubię do niego wracać.








Sweter - no name (niestety sklep internetowy, w którym kilka lat temu go kupiłam, już nie istnieje)
Spodnie - Pull&Bear
Szpilki - www.stili.pl
Torba - H&M
Okulary - www.brylove.pl

Życzę wszystkim udanego tygodnia! :)

21 komentarzy:

  1. Bardzo fajny zestaw, dobrze Ci w takiej kolorystyce ;) Z perspektywy czasu też się sobie dziwię, że w liceum niemal non stop chodziłam w szpilkach / wysokich butach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć Justyna :) Stylizacja jak zwykle świetna ale piszę z innym pytaniem, trochę nietypowym. Zauważyłam już w poprzednich postach, że masz bardzo przystojnego partnera życiowego i na pewno zdarzają się sytuacje, kiedy to oglądają się za nim inne kobiety. Powiedz czy zdarza Ci się w takich sytuacjach czuć irytację? Ja jestem z moim partnerem od 8 miesięcy, jest bardzo atrakcyjny i czasami denerwuje mnie kiedy wchodzimy gdzieś razem i widzę te lustrujące spojrzenia. Już nie wiem czy ze mną jest coś nie tak? Dodam, że nigdy nie miałam problemów z pewnością siebie. Z góry dziękuję za szczerą odpowiedź :)
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy razem od ponad 6 lat i zdążyliśmy już nauczyć się żyć w związku :) oczywiście jestem o niego zazdrosna (uważam, że jeśli komuś zależy na tej drugiej osobie, to jest to nieodzowne uczucie) ale w granicach normy i rozsądku :) Skoro idziemy gdzieś razem i patrzy się na niego jakaś obca kobieta, to jest mi jej trochę szkoda (to dość żenujące, że dziewczyna gapi się na faceta, który jest ze swoją kobietą ;)). A skoro on jest tam ze mną, a ona może sobie tylko popatrzeć, to jest przecież wszystko ok ;-)

      Usuń
    2. Mam ten sam problem, mój poprzedni partner nie był jakoś specjalnie atrakcyjny a teraz jestem od pół roku z bardzo przystojnym facetem i ciągle jestem zła na inne kobiety, że się gapią albo uśmiechają :/ Ufam mu, jest dla mnie cudowny ale nie mogę sobie poradzić na złość na inne kobiety, paskudne uczucie :/

      Usuń
    3. Dziewczyno, ale one mogą tylko popatrzeć a Ty go masz! :)

      Usuń
  3. W jasnych kolorach wyglądasz obłędnie ! Buty boskie (jak ja się cieszę że wróciła moda na buty "do szpica"):-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to bardzo cieszy, są takie zgrabne! :)

      Usuń
  4. Sweterek + spodnie i stylizacja gotowa! Wyglądasz obłędnie, a mi jest wstyd, że tak niewiele potrzeba, a ja gdy nie mam się w co ubrać, to sięgam po dresy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super stylizacja . Zawsze masz świetne pomysły . Bardzo lubię śledzić Twojego bloga. Często się na Tobie wzoruje . Tym razem będzie tak samo . Kiedy będzie następny wpis ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć, to zależy od pogody i od tego, ile będę miała czasu :)

      Usuń
  6. Ile kosztowały spodnie ?są swieeeetne !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je rok temu w zimie na wyprzedaży za 40 zł :)

      Usuń
    2. A czy można je kupić przez Internet? Albo czy gdzieś widziałaś podobne? Bo są rewelacyjne!! :)

      Usuń
    3. Nie sądzę, żeby ten sam model nadal był w ofercie Pull&Bear, ale białych spodni z dziurami w internecie jest teraz pełno :)

      Usuń
    4. Podobne widziałam ostatnio w butiku Nina-Boutique na Facebooku :)

      Usuń
    5. Dziękuję Ci bardzo :))

      Usuń
    6. Nie ma za co :) jak trafię gdzieś jeszcze na podobne, to wkleję tutaj link :)

      Usuń
  7. Jak Ci się sprawdza Argan Bronze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twarz po nim jest lekko ciemniejsza, daje taki przyjemny, naturalny efekt :) tylko mógłby lepiej nawilżać (moja skóra teraz bardzo tego potrzebuje, więc mieszam go z kremem)

      Usuń
  8. Justyna mogła byś nagrać filmik na Youtube na temat kosmetyków ,makijażu? Uważam że nie tylko ja chętnie bym Cię posluchala co i jak stosujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kosmetykach raz na jakiś czas robię posty ale filmików nie lubię (ani nie oglądam ani sama nie kręcę) :)

      Usuń