sobota, 11 lutego 2017

Zimowa stylizacja z dziurami i kabaretkami + kilka moich hitów kosmetycznych do 30 zł!

W końcu weekend! Wolny weekend! (co dla studentów zaocznych wcale nie jest takie oczywiste ;-))

Zamierzam nadrobić zaległości filmowe, napić się ulubionego wina... a później grzać się przy kominku w Bieszczadach :)

Ale zanim wskoczę w gruby sweter, ciepłe skarpety i traperki, pokażę Wam moją stylizację w całkiem innym klimacie.

Ten beżowy płaszcz pojawia się już w kolejnym zestawie. Uwielbiam go za jego uniwersalność! Mogę go założyć do szpilek i sukienki, nieźle wygląda w towarzystwie koszuli i skórzanych oficerek, pasuje tez do jeansów. I właśnie na to ostatnie połączenie postawiłam tym razem. Do tego czarna koszulka z nadrukiem, duuuuży szal i sportowa czapka. Jeansy mają (jeszcze ;-)) niewielkie dziury, pod które założyłam... kabaretki. Dobrych parę lat temu miałam ten rodzaj rajstop w kilku kolorach, później noszenie kabaretek stało się strasznym obciachem ;-) więc wszystkie wylądowały w koszu. A teraz przeżywają odrodzenie i takie "mądre" osoby jak ja biegają z powrotem po sklepach w poszukiwaniu tych jeszcze do niedawna kiczowatych rajstop (potwierdzone info - rozmawiałam o tym z panią w sklepie ;-)).






Płaszcz - www.marsala-butik.pl
Jeansy - Zara
Koszulka - Mohito
Szal - Reserved
Botki - www.stylowebuty.pl
Czapka - Cropp
Zegarek - Jacques Lemans www.modnezegarki.eu

Chcę Wam jeszcze pokazać kilka moich odkryć kosmetycznych za nie więcej niż 30 zł! :)

Chociaż nie jestem niemowlakiem, to serię Nivea Baby stosuję już od dawna ;-) nie cierpię zmywania makijażu wacikiem i nie lubię też tych wszystkich żeli do tego przeznaczonych. Żel Nivea w połączeniu z wodą idealnie usuwa makijaż, nie podrażnia buźki i nie wysusza skóry. Dla mnie rewelacja! :) mleczko natomiast świetnie nawilża skórę (a skoro jest odpowiednie dla dzieci, to dla takich alergików jak ja tym bardziej :)).
Jeden i drugi produkt kosztuje ok 20 zł, ale czasami można trafić na dobrą promocję i kupić je za kilkanaście złotych.


Krem do twarzy za 7/8 zł? Tak!
Jak już wspomniałam - od zawsze jestem alergikiem. Katar, czerwone oczy, uczulenia... nic nie jest mi obce. Jakiś czas temu walczyłam z całkiem sporym uczuleniem na twarzy i wtedy z polecenia kupiłam w aptece krem Mediderm. Poradził sobie z wysypką a ja zostałam z nim do teraz :) stosuję go zarówno pod makijaż, jak i na noc. Po zabiegach u kosmetyczki wracam zawsze z czerwoną twarzą i straszę domowników ;-) po użyciu Mediderm na drugi dzień nie ma śladu po zaczerwienieniu a po kwasach buzia nie łuszczy się jak szalona i można bez obaw wyjść do ludzi ;-)



Mój naturalny kolor włosów to blond (to chyba jakaś pomyłka genetyczna ;)), więc co miesiąc muszę je farbować. Tak naprawdę odrost pojawia się już po 2-3 tygodniach i nie wygląda to najlepiej. Takie częste farbowanie nie wchodzi w grę, więc postanowiłam wypróbować polecany spray z L'oreal (możecie kojarzyć go z reklamy z Evą Longorią). Jest świetny! Faktycznie maskuje odrost i znika dopiero po umyciu włosów. Do wyboru jest kilka odcieni, jednak czytałam, że blond niestety nie daje rady. Moje włosy są w kolorze ciemnego brązu, ale spray kupiłam czarny i to był dobry pomysł (jaśniejszy mógłby być za słaby). Kosztuje 30 zł.


Wśród pokładów moim absolutnym numerem jeden jest Double Wear od Estee Lauder. Nie jest to jednak produkt na co dzień a jego cena nie jest niska (chociaż uważam, że jest wart tych pieniędzy). Na Instagramie coraz częściej na trafiałam na pozytywne recenzje nowego podkładu Catrice HD Liquid Coverage. Za 30 zł postanowiłam kupić go w ciemno. Jest naprawdę dobry! Ładnie kryje, całkiem dobrze utrzymuje się na twarzy (ale według mnie nie dogadania trwałością DW, chociaż spotkałam się i z takimi opiniami), nie tworzy efektu maski, dobrze się go nakłada (ja używam gąbki-jajka do tego). Mój odcień to 030 Sand Beige. Uważam, że jest to dobry produkt, warty uwagi i wypróbowania :)


To już wszystko.
Życzę udanego weekendu. Trzymajcie się ciepło! :)

22 komentarze:

  1. Tez używam kosmetyków dla dzieci do mycia twarzy, czasami nawet włosów :) mediderm musze wypróbować lubie takie kremy, używałam tez alantanu (niebieski i różowy) i dermosanu, no i masc z witamina a (taka w zielonej tubce) cuda za grosze! Koniecznie wypróbuj. Catrice i dw tez uwielbiam! Co do wlosow, to Na pewno pięknie byloby Ci w blond. Pomysl nad refleksami chociaz ;) i jeszcze jedno, nie zlosc sie ze pytam: robiłaś usta? Fajne, takie pełne sa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Alantanem się nie polubiłam, wyjątkowo mi nie służył, a maść z witaminą A używam od lat - do ust, do skórek, do wszystkiego :) tak, powiększałam usta (i wcale się nie złoszczę, bo to pytanie pada często a ja się cieszę, że po pół roku dalej widać efekt :)). Co do włosów - zdecydowanie nie wyobrażam sobie siebie w kolorze blond a refleksy (szczególnie jasne na ciemnych włosach) kompletnie mi się nie podobają :)

      Usuń
  2. masz gdzieś zdjęcie w blondzie? Jakoś nie mogę sobie Ciebie wyobrazić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotki z dzieciństwa chyba się nie liczą ;) a ja od gimnazjum mam ciemne włosy :)

      Usuń
  3. Pięknie wyglądasz.Ja zawsze myślałam że masz kruczo czarne włosy a ty piszesz że ciemny brąz :O Lepiej Ci w tych skróconych włoskach bo wyglądają na gęstsze.
    Sama mam ochotę na ten podkład ale do suchej skóry raczej się nie sprawdzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry krem nawilżający i nie ma obaw, że podkład się nie sprawdzi :)

      Usuń
  4. Świetnie wyglądasz.!
    Muszę wypróbować te kosmetyki, a szczególnie podkład, bo nie mogę trafić na żaden dobry...;/
    Bardzo często przeglądam Twojego bloga i jesteś dla mnie inspiracją :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Slicznie Pani wyglada zawsze taka modna i elegancka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mediderm uwielbiam, używam głównie do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Justynko, jesteś bardzo ładna i zadbana, ale ost. zauważyłam, że pomału zaczynasz wyglądać jak dziewczyny klony, sztuczne rzęsy, powiększone usta, taki plastik niestety... i dodaje Ci to lat bardzo, to nie jest jakaś uszczypliwość czy chęć zrobienia Ci przykrości, śledze Twoj blog od paru lat i mało juz w Tobie naturalności niestety, ale jeśli Tobie sie to podoba to trudno,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny gust, inne kanony piękna, inne ideały :) Najważniejsze jest dążenie do tego, żeby samego siebie zadowolić ;-)

      Usuń
    2. Też tak uważam, że zmieniasz się na gorsze. Na zdjęciu profilowym wyglądasz o niebo lepiej, a zapewne nie masz sztucznych rzęs ani powiększonych ust. Jesteś naturalnie piękna, nie wiem po co Ci te plastikowe dodatki.. Twoja twarz jest nienaturalnie wygładzona, nie wiem czy to od zabiegów kosmetycznych czy porządnej tapety, na dodatek ta szpachla bronzera bardzo Cię postarza i wyglądasz jakbyś przeszła kilka operacji plastycznych.. Oczywiście to moja opinia, Twoja jest inna, ważne, że się dobrze czujesz w swoim ciele, ale swoją drogą ciekawe jak będziesz wyglądała za np. 2 lata i co jeszcze sobie sztucznego doczepisz :D

      Usuń
    3. Nie przypominam sobie żebym prosiła Cię o zdanie na temat mojego wyglądu :)
      PS. Zmartwię Cię - moja "tapeta" jak to nazywasz jest od jakiegoś czasu minimalna (lub nie ma jej wcale) - po prostu niektórzy, jeśli dbają o skórę to mają gładką cerę ;-)

      Usuń
    4. Szkoda, że Twoja twarz wygląda bardzo nienaturalnie ;) a może to efekt obróbki zdjęć ? Prowadzisz bloga więc oczywistym jest, że ludzie Cię komentują a nawet powiedziałabym, że zamieszczając post sama się prosisz o komentarz :) Pozdrawiam i życzę więcej naturalności ;)

      Usuń
    5. Tematem mojego bloga jest moda. Nie moje życie osobiste, wygląd, sprawy prywatne. Nie pytam o zdanie na temat moich rzęs, ust, włosów i reszty, więc niepotrzebnie się produkujecie :) jestem dorosłą osobą, sama o sobie decyduję a takie życzenia (co do naturalności) są zbędne ;-)

      Usuń
    6. PS. Szczerze mówiąc, to mi osobiście jest obojętny wygląd innych. To, czy ktoś ma ładne czy brzydkie usta, oczy, rzęsy i całą resztę, nie zmienia niczego w moim życiu. Dlatego dziwię się, że komuś obcemu chce się poświęcać czas i pisać wywody na temat, który w ogóle jego nie dotyczy ;-)

      Usuń
  8. Justynko ,ja tez się podpisuje dwoma rękami pod tym co ktoś wyżej napisał .Nie wyglądasz dobrze w powiekszonych ustach i doczepionych sztucznych rzesach . Nie powinnaś miec kompleksów lepiej wygladalas wczesniej .nie wiem po co to robisz . wyglądasz według mnie baaardzo sztucznie. Naturalność jest o wiele lepsza .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja się naprawę nie pytam o Twoje zdanie :)
      PS. A najlepsze jest skupienie się na samym sobie, polecam ;-)

      Usuń
  9. Justynko- ja napisałam 1 komentarz, ktoś wtrącił swoje zdanie pod Twoją odpowiedzią do mnie. Napisałaś, że każdy ma inny gust- jasne akurat uważam, że gust masz świetny, Ty nadal jesteś piękna- zapewne wiesz o tym ;) tylko chciałam skłonić Cię do pewnej refleksji, naprawdę nie potrzebujesz ani tych sztucznych rzęs ani większych ust. Moim zdaniem to komplement dla Ciebie. Jesteś bardzo młoda, i stawiaj na naturalność, bo w tych czasach bardzo o nią trudno . Ale oczywiście to tylko moje zdanie. Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zgadzam się z tymi osobami.! Wyglądasz ślicznie.! I masz prawo robić z swoim ciałem co chcesz.! Każdy ma do tego prawo. Wkurzają mnie osoby, które same o siebie nie dbają a tylko innym chciałby coś narzucać.!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A według mnie Justyna może robić co chce ale niestety i ja myślę sobie ze nie na dobre jej wyszly te zmiany . A pozatym straciła na to pełno kasy . Goni za pięknem i po co ? Dobrze wygladala . Przypuszczam że obserwuje na instagramie inne dziewczyny i ona też tak chce wyglądać . Nie może być sobą . Bo po co ?! Lepiej wyglądać jak ktoś inny . Sztuczne usta + sztuczne rzesy mnóstwo dziewczyn ma je identyczne .Sa podobne do siebie .

      Usuń
    2. Wybacz, ale to ja decyduję o tym na co wydaję MOJE pieniądze i jest to tylko i wyłącznie MOJA sprawa :)

      Usuń